09 czerwca 2026

Dziecko w okresie dojrzewania - o tym, dlaczego to nie bunt powinien nas niepokoić, a jego brak

5 min.
Okres adolescencji to czas niewątpliwie poważnych i gwałtownych zmian dla dojrzewającego nastolatka. Z uwagi na przełomowość tego okresu, najczęściej bywa on stresujący nie tylko dla młodego człowieka, lecz także dla całego systemu rodzinnego.
Dwoje nastolatków stojących obok siebie na zewnątrz, uśmiechających się do aparatu, na tle betonowej nawierzchni.

Spis treści

  1. Skąd ten nastoletni bunt?
  2. Jak poradzić sobie z okresem dojrzewania jako rodzic?
  3. Co powinno zaniepokoić?

Według badań ok. ¾ rodziców ocenia ten czas jako najbardziej wymagający etap wychowania. Jest to związane z  poczuciem tracenia kontroli nad dzieckiem oraz lękiem o jego bezpieczeństwo. Nastolatki zaczynają domagać się redefiniowania zasad panujących w domu, chcąc uzyskać większą swobodę i niezależność. Z kolei rodzice czują, że stąpają po kruchym lodzie, zastanawiając się czy na pewno powinni pozwolić dziecku na tyle wolności o ile prosi.

 

Skąd ten nastoletni bunt?

Dojrzewający nastolatek w przeciągu zaledwie paru lat musi zmierzyć się z wieloma zadaniami rozwojowymi, które powinien zrealizować przed wkroczeniem w następny okres rozwojowy, czyli wczesną dorosłość. Zadania te rzadko kiedy są proste do osiągnięcia, ponieważ nastolatek dopiero zaczynać nabywać potrzebne do tego umiejętności.

Do podstawowych zadań okresu adolescencji można zaliczyć zaakceptowanie własnego ciała i  płciowości. Jest to szczególnie trudne ze względu na gwałtowne zmiany zachodzące w ciele nastolatka, które są wynikiem działania hormonów.

Dodatkowo nastolatek odkrywa swoją seksualność i zaczyna nawiązywać poważniejsze relacje z osobami odmiennej płci (lub tej samej). Dla większości adolescentów wiąże się to z zakończeniem tworzenia relacji wyłącznie o podłożu koleżeńskim z osobami tej samej płci i rozpoczęciem angażowania się w pierwsze relacje miłosne.

Dojrzewający nastolatek eksploruje swoją tożsamość będąc członkiem ważnej dla niego grupy, która na czas dojrzewania nierzadko staje się tą najbardziej znaczącą (np. dojrzewający nastolatek bardziej liczy się ze zdaniem grupy, o której akceptację zabiega niż ze zdaniem rodziców oraz woli wyjść na miasto w sobotnie popołudnie niż- jak dotąd- spędzić czas z rodziną).

Ze względu na konieczność zmierzenia się z nowymi zadaniami rozwojowymi, młody człowiek bywa oceniany jako „trudny” lub „dziwaczny”, jednak trudności, które sprawiają nastolatkowie swoim zachowaniem (co potocznie nazywamy buntem nastoletnim) pełnią ważną rolę.

Najczęściej zachowania nastolatków w tym okresie, choć trudne dla otoczenia, są przejściowe, normatywne i niezbędne do rozwiązania kryzysów, co pozwala im na zdrowe wejście w dorosłość. Coraz częstsze spotkania ze znajomymi i niejako stawianie ich ponad rodzicami służy emocjonalnemu uniezależnieniu się od rodziców po to, by w przyszłości móc stworzyć niezależny związek partnerski i być gotowym na założenie własnej rodziny.

Odpowiedni dystans między dojrzewającym dzieckiem a rodzicami doprowadza do zdobycia umiejętności potrzebnych do wyprowadzenia się z domu rodzinnego bez poczucia winy i bez obaw o nie poradzenie sobie w  dorosłym życiu. Wyrażanie swoich potrzeb, walka o autonomię i umiejętność stawiania granic przygotowuje dorastające dzieci do stworzenia satysfakcjonujących i bezpiecznych relacji w życiu dorosłym, z kolei brak możliwości wyrażania buntu może przyczynić się do pojawienia się problemów psychicznych, takich jak anoreksja i zaburzenia obsesyjno- kompulsyjne.

 

Jak poradzić sobie z okresem dojrzewania jako rodzic?

Często dorosłym wydaje się, że warto walczyć z każdą formą buntu, ponieważ jest on oznaką złego wychowania i może świadczyć o słabych kompetencjach rodzica. W rzeczywistości jednak bunt jest narzędziem pozwalającym nastolatkowi na realizację zadań rozwojowych adekwatnych do jego wieku oraz na stopniowe budowanie niezależności emocjonalnej od rodziców.

Czasami warto przemyśleć, czy rzeczywiście warto dyskutować z dzieckiem np. w  jakim ubraniu zaprezentuje się na uroczystości rodzinnej. Pewne ustępstwa w stronę dojrzewającego dziecka mają pozytywny wpływ na jego samoocenę, wspierając jego poczucie skuteczności i kontroli. Pozwalanie dziecku na podejmowanie własnych decyzji, uczy je konfrontowania się z konsekwencjami (nagle powodu niezadowolenia nie można już „zrzucić” na mamę) oraz na doświadczanie porażki w bezpiecznym, rodzinnym środowisku. Dzięki temu dziecko ma szansę na lepsze radzenie sobie zarówno wtedy gdy odnosi sukces, jak również w  przypadku niepowodzeń.

Szczególnie w mniej poważnych sprawach nie warto podejmować decyzji za dziecko i niejako je w tym wyręczać, zamiast tego lepiej towarzyszyć mu i wspierać w poszukiwaniu adekwatnego rozwiązania. Z uwagi na często kruche poczucie własnej wartości nastolatków, należy unikać oceniania samego dziecka (np. jesteś zły), zamiast tego odnosząc się wyłącznie do jego zachowania. Warto jednak pamiętać o tym, by w domu rodzinnym panowały także pewne jasne zasady oraz nienegocjowane granice.

Wbrew pozorom sprawiają one, że dom rodzinny jest bezpiecznym miejscem dla nastolatka, ponieważ wie w  jakim systemie funkcjonuje jego rodzina i czego może się spodziewać. Mowa jednak o  zdrowych granicach, a nie takich, które są narzędziem do kontroli oraz w sytuacjach, gdy naprawdę nie są potrzebne i zakłócają naturalny proces eksplorowania siebie.

Obserwując drogę ku dorosłości własnego dziecka i umiejąc zaakceptować specyfikę tego okresu rozwojowego, warto być także czujnym obserwatorem tego, z czym musi się mierzyć dziecko.

 

Co powinno zaniepokoić?

Jeśli nastolatek łamie wszelkie ustalane zasady, w jakimkolwiek stopniu nie jest w stanie się podporządkować, nie jest otwarty na kompromis, a żadne próby „ratowania” sytuacji przez rodziców nie przynoszą skutku - warto zgłosić się do specjalisty, który stwierdzi czy u  nastolatka nie rozwijają się poważne zaburzenia zachowania, w tym zaburzenia opozycyjno- buntownicze.

Dodatkowo, w związku z tym, że okres dojrzewania łączy się ze wzmożoną chęcią odkrywania samego siebie i otaczającego świata, zdarza się, że nastolatek zaczyna eksperymentować z  używkami. Warto przyjrzeć się temu czy dziecko nie ma nadmiernie rozszerzonych lub zawężonych źrenic oraz czy nie występuje wzmożone łzawienie oczu i zmienny nastrój. Uwagę rodzica powinno zwrócić ciągłe wietrzenie pokoju, nagłe wychodzenie z domu oraz częste wagarowanie. Oczywiście przedstawione sygnały nie świadczą jednoznacznie o korzystaniu z  używek, powinny jednak zwrócić uwagę rodzica.

Zważywszy na to, że czas dojrzewania jest okresem rozwojowo trudnym, zdarza się, że nastolatkowie znajdują się w sytuacjach, które przerastają ich aktualne możliwości radzenia sobie. Niestety czasami różne trudności sprawiają, że nastolatek zaczyna chorować na depresję. Czynniki ryzyka to przede wszystkim odrzucenie przez cenioną grupę rówieśniczą, nieakceptowanie tożsamości seksualnej, problemy w szkole, śmierć bliskiej osoby i niska samoocena. Jeśli dziecko dzieli się myślami o charakterze samobójczym, ma problemy ze snem i apetytem, traci zainteresowanie tym, co wcześniej sprawiało mu radość, również warto jak najszybciej zgłosić się do specjalisty.

 

Źródła

Bibliografia:

  1. MacKenzie Robert J. (2017), Nastolatki. Kiedy pozwolić? Kiedy zabronić?, Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
  2. Pawliczuk, W. (2015). Poradnictwo psychologiczne w okresie adolescencji W: C. Czabała i S. Kluczyńska (red.), Poradnictwo psychologiczne (s.109-130). Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN SA.
  3. Ziółkowska, B. (2005). Okres dorastania. Jak rozpoznać ryzyko i jak pomagać? W: A. Brzezińska (red.), Psychologiczne portrety człowieka. Praktyczna psychologia rozwojowa (s. 379-422). Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
Zamknij