Zespół stresu pourazowego (PTSD)
Spis treści
- Skąd wzięło się pojęcie PTSD
- Objawy zespołu stresu pourazowego
- Warunek rozpoznania i rola bliskich
- Kiedy pojawiają się objawy – okres utajenia
- Leczenie: psychoterapia i farmakoterapia
- Czego można oczekiwać po terapii
Skąd wzięło się pojęcie PTSD
Pierwsze doniesienia o specyficznych objawach u żołnierzy wracających z pola walki sięgają XIX wieku, gdy po wojnie secesyjnej do domów w Stanach Zjednoczonych wracali weterani. Bliscy zauważali u nich zmiany w zachowaniu, reagowaniu i codziennym funkcjonowaniu – zespół tych reakcji określano potocznie jako „żołnierskie serce”. Po I wojnie światowej pojawiło się kolejne określenie: „zmęczenie kombatanta”, a także pojęcia nerwicy urazowej i wojennej. Ostatecznie w latach 80. XX wieku rozpoznanie zaburzeń typu PTSD zostało wpisane do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Zaburzeń Psychicznych.
Objawy zespołu stresu pourazowego
Do najistotniejszych cech wyróżniających PTSD należą:
- Uporczywe przeżywanie sytuacji traumatycznej – niechciane wspomnienia i przypomnienia, które odtwarzają się w sposób niekontrolowany, na przykład we śnie. Mogą też pojawić się nagle w sytuacjach pozornie niezwiązanych z traumą, gdy jakiś bodziec (choćby dźwiękowy) wywoła silne skojarzenie i osoba reaguje tak, jakby przeniosła się do tamtego zdarzenia.
- Unikanie i izolowanie się – świadome omijanie sytuacji, które mogłyby przypominać uraz, a także wycofywanie się z kontaktów społecznych. Osoba unika spotkań ze znajomymi, a czasem również z rodziną, szuka miejsc odosobnienia i nie chce rozmawiać na tematy budzące skojarzenia z traumą.
- Wzmożona nadpobudliwość i reaktywność wegetatywna – trudności ze snem, drażliwość, wybuchowość oraz intensywne reagowanie nawet na drobne bodźce, które wcześniej nie miały takiego znaczenia.
Warto dodać, że według współczesnych badań stres pourazowy częściej występuje u osób narażonych na stres wywołany czynnikiem ludzkim – wojny, wypadki – niż po katastrofach naturalnych, gdzie nasilenie tych trudności bywa mniejsze.
Warunek rozpoznania i rola bliskich
Czytając o objawach, można niekiedy rozpoznać u siebie pewne zachowania czy trudności. Najistotniejszy warunek jest jednak jeden: jestem osobą, która doświadczyła zdarzenia traumatycznego lub była jego świadkiem.
Ogromne znaczenie ma tu uważność bliskich. Osoba doświadczająca objawów może nie mieć świadomości, że jej reakcje wynikają z urazu – zaprzecza, bagatelizuje i minimalizuje ich znaczenie, upatrując przyczyn w codziennych sytuacjach („wybuchłem, bo dziecko mnie zdenerwowało”). Tymczasem bliscy widzą szerszy obraz: że ktoś, kto wcześniej reagował spokojnie, dziś jest drażliwy, szybciej i intensywniej wybucha, krócej utrzymuje stan spokoju, staje się małomówny i unika wyjść z domu.
Kiedy pojawiają się objawy – okres utajenia
W formalnej klasyfikacji przyjmuje się, że zaburzenie może wystąpić do około pół roku od wydarzenia traumatycznego. Reakcje nie zawsze pojawiają się od razu – mówi się o tzw. okresie utajenia, w którym osoba nie przejawia żadnych niepokojących zmian, a dopiero później jakiś bodziec skojarzony z traumą wywołuje pełnoobjawową reakcję.
Dlaczego wczesne zareagowanie jest tak ważne? Ponieważ przedłużający się stan, w którym nie szukamy pomocy, może prowadzić do bardziej złożonych trudności – poważniejszych zaburzeń lękowych i depresyjnych, a także zmian w funkcjonowaniu na bazie osobowości. Zanim osoba zdecyduje się na specjalistyczną pomoc, niestety często sięga po niekonstruktywne sposoby radzenia sobie, na przykład po substancje psychoaktywne, które dają jedynie iluzoryczną ulgę.
Leczenie: psychoterapia i farmakoterapia
Osoba z objawami PTSD może korzystać z farmakoterapii – szczególnie w obszarze zaburzeń snu, nastroju i lęku – oraz z psychoterapii. Wśród technik stosuje się metody relaksacyjne, desensytyzację (czyli powolne odwrażliwianie na sytuację trudną), techniki poznawczo-behawioralne, a także technikę wykorzystującą ruch gałek ocznych, która wspiera odwrażliwianie i ponowną interpretację zdarzenia.
Wspólnym celem oddziaływań jest przeprowadzenie osoby przez trudne wspomnienia w warunkach komfortowych, spokojnych i dających poczucie bezpieczeństwa, z wykorzystaniem technik oddechowych pozwalających monitorować poziom lęku. Terapia ma swoje etapy: najpierw pacjent jest zachęcany do przywoływania wspomnień w bezpiecznej atmosferze gabinetu, później – do doświadczania siebie w sytuacjach zewnętrznych, które wcześniej kojarzył jako zagrażające.
Częstą obawą bywa pytanie: „co, jeśli uzależnię się od leków?”. Warto wiedzieć, że leki ordynowane przez specjalistów mają wspierać osobę w przejściu przez cały proces leczenia i stanowią uzupełnienie procesu psychoterapeutycznego.
Czego można oczekiwać po terapii
Połączenie oddziaływań terapeutycznych z farmakoterapią daje skuteczność sięgającą 80%. Co istotne, „wyleczenie” rozumiane jest tu jako dostarczenie osobie konkretnych, efektywnych strategii radzenia sobie. Nie ma gwarancji, że wspomnienia nigdy się nie pojawią – ale przestają być przerażające, a osoba odzyskuje poczucie sprawczości i wpływu na własne reakcje emocjonalne. Oddziaływania terapeutyczne mogą trwać do kilku miesięcy, a ich największą wartością jest powrót do dobrego funkcjonowania w sytuacjach społecznych, które wcześniej byłyby niemożliwe.
To wymagający temat. Jeśli rozpoznajesz u siebie lub u bliskiej osoby opisane objawy, warto skonsultować się ze specjalistą. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń pod numer 112, a po wsparcie w kryzysie – pod całodobowy telefon 116 123.
Artykuł powstał na bazie transkrypcji nagrania wideo, aby ułatwić dostęp do treści w formie tekstowej. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Celem materiału jest promocja zdrowia i profilaktyki chorób. Pamiętaj, że proces leczenia powinien być dostosowywany do indywidualnej sytuacji pacjenta. Jeżeli zauważasz u siebie niepokojące objawy, skonsultuj je z lekarzem.
