Choroby cywilizacyjne
Spis treści
- Czym są choroby cywilizacyjne i kogo dotyczą
- Czynniki ryzyka – co zależy od nas
- Dieta: tłuszcze, cukry i sól
- Aktywność fizyczna – ile wystarczy
- Nałogi: tytoń i alkohol
- Stres, sen i zdrowie psychiczne
- Środowisko, w którym żyjemy
Czym są choroby cywilizacyjne i kogo dotyczą
Choroby cywilizacyjne, nazywane też chorobami stylu życia lub chorobami społecznymi, to globalnie szerzące się niezakaźne problemy zdrowotne dotykające niemal każdego mieszkańca Ziemi. W Polsce najczęstsze są choroby układu sercowo-naczyniowego – ma je około 35% Polaków, a około 70% umrze przedwcześnie z ich powodu. To jednak nie jedyna grupa: zaliczamy tu również choroby płuc (astmę, POChP), choroby układu trawiennego, choroby autoimmunologiczne oraz dietozależne, czyli cukrzycę, nadwagę i otyłość.
Czynniki ryzyka – co zależy od nas
Za rozwój chorób cywilizacyjnych odpowiadają przede wszystkim nieprawidłowa dieta, brak aktywności fizycznej oraz nałogi – palenie papierosów i nadmierne spożycie alkoholu. Istnieją też czynniki niemodyfikowalne, na które nie mamy wpływu: płeć biologiczna, wiek i obciążenie genetyczne. To jednak czynniki modyfikowalne, związane ze stylem życia, w największym stopniu decydują o tym, czy rozwinie się u nas ciężka postać choroby. Rodzinne występowanie chorób serca, cukrzycy czy otyłości nie oznacza więc, że choroba jest nam przeznaczona.
Warto znać też efekt tzw. kuli śnieżnej: obecność jednej choroby – na przykład nadciśnienia tętniczego, cukrzycy czy otyłości – predysponuje do poważniejszych powikłań, takich jak szybszy rozwój miażdżycy prowadzącej do zawału serca lub udaru mózgu. Współistnienie wielu schorzeń, czyli wielochorobowość, wielokrotnie zwiększa ryzyko kolejnych.
Dieta: tłuszcze, cukry i sól
Ponad połowa osób w Polsce ma nadwagę lub otyłość, a sposób odżywiania zależy niemal w 100% od nas – to najłatwiej modyfikowalny czynnik ryzyka. W praktyce warto:
- ograniczyć tłuszcze pochodzenia zwierzęcego na rzecz tłuszczów roślinnych i rybnych – pamiętając, że złe tłuszcze znajdziemy nie tylko w tłustych mięsach, ale też w serach żółtych i białych oraz w słodyczach, ciastach i wypiekach,
- unikać cukrów prostych i przetworzonych na rzecz złożonych, które dłużej uwalniają energię,
- zadbać o mikroelementy i witaminy – z pożywienia lub, w razie potrzeby, z suplementów,
- zdecydowanie ograniczyć sól.
Sód zasługuje na osobną uwagę, bo to główny czynnik ryzyka nadciśnienia. Rekomendowana dzienna dawka soli to zaledwie 5 g, czyli płaska łyżeczka do herbaty, a statystyczny Polak przekracza ją ponad dwukrotnie. Ponieważ sól znajduje się niemal w każdym produkcie, warto całkowicie zrezygnować z dosalania potraw.
Aktywność fizyczna – ile wystarczy
Już kilkadziesiąt minut umiarkowanego wysiłku dziennie pozwala czerpać realne korzyści zdrowotne. Rekomendacje Światowej Organizacji Zdrowia mówią o około 10 000 kroków dziennie dla osób pracujących fizycznie i około 15 000 kroków dla pracujących biurowo. Ruch nie tylko stymuluje układ sercowo-naczyniowy, ale też redukuje pozostałe czynniki ryzyka: zwiększa zapotrzebowanie kaloryczne i pomaga obniżyć masę ciała, korzystnie wpływa na profil hormonalny, zmniejsza stan zapalny oraz poziom stresu.
Nałogi: tytoń i alkohol
Palenie tytoniu przyspiesza rozwój miażdżycy, sprzyja nadciśnieniu i podtrzymuje stan zapalny w całym organizmie. Wpływa nie tylko na naczynia, ale też na układ oddechowy, a ponadto jest jednym z głównych czynników rozwoju nowotworów – górnych dróg oddechowych, płuc, przełyku, a nawet pęcherza moczowego.
W przypadku alkoholu przyjmuje się, że mężczyzna nie powinien spożywać więcej niż 20 g, a kobieta więcej niż 10 g czystego alkoholu dziennie. Alkohol sprzyja nadciśnieniu i miażdżycy, a także może prowadzić do zaburzeń rytmu serca – zarówno przez bezpośrednie działanie toksyczne, jak i przez rozregulowanie gospodarki elektrolitowej.
Stres, sen i zdrowie psychiczne
Zdrowie fizyczne nie istnieje w oderwaniu od psychicznego. Przewlekły stres i niedobór snu prowadzą do rozwoju stanu zapalnego oraz dysregulacji hormonalnej, które są silnym czynnikiem rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Dlatego warto szukać balansu między życiem zawodowym a prywatnym, wypróbować techniki relaksacyjne – jogę, ćwiczenia oddechowe, zajęcia grupowe – a w razie potrzeby skonsultować się z psychologiem, psychoterapeutą lub lekarzem psychiatrą.
Sen stanowi jedną trzecią naszego życia i jego jakość wprost przekłada się na zdrowie. Szczególnie groźny jest obturacyjny bezdech senny, czyli przerwy w oddychaniu podczas snu, prowadzące do niedotlenienia organizmu, a w konsekwencji do nadciśnienia, miażdżycy, otyłości i innych chorób metabolicznych. Jeśli chrapiesz, budzisz się z uczuciem braku tchu, sen nie przynosi regeneracji, a w ciągu dnia odczuwasz dużą senność – warto zgłosić się na diagnostykę.
Środowisko, w którym żyjemy
Na środowisko mamy nieco mniejszy wpływ, ale jego znaczenie jest duże. Pyły zawieszone w powietrzu przedostają się do organizmu przez barierę pęcherzykową, mogą uszkadzać naczynia krwionośne i wywoływać przewlekły stan zapalny, prowadząc do nadciśnienia i innych chorób kardiologicznych. Wszystkie wymienione czynniki – złe odżywianie, mała aktywność, nałogi, stres i zanieczyszczone środowisko – oddziałują na każdy układ organizmu. Redukując ich wpływ, po prostu żyjemy zdrowiej i czujemy się lepiej.
Artykuł powstał na bazie transkrypcji nagrania wideo, aby ułatwić dostęp do treści w formie tekstowej. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Celem materiału jest promocja zdrowia i profilaktyki chorób. Pamiętaj, że proces leczenia powinien być dostosowywany do indywidualnej sytuacji pacjenta. Jeżeli zauważasz u siebie niepokojące objawy, skonsultuj je z lekarzem.
